Lekarz wywołał burzę wpisem o zarobkach. "Niech wyjeżdża z Polski", "Szantaż?"
Rząd od kilku tygodni zmaga się z tzw. aferą szpitalną. Jedną z jej odsłon jest dyskusja na temat zarobków lekarzy. Rząd rozważą wprowadzenie maksymalnych stawek dot. wynagrodzeń (padła propozycja 240 zł brutto za godzinę). Lekarz Bartosz Fiałek kytykuje te rozwiązania, wskazując na sporą dysproporcję między zarobkami w państwowej a prywatnej służbie zdrowia.
"Przy przyjmowaniu 3 pacjentów na godzinę w placówce za 240zł/h, wychodzi 80zł/pacjent, gdzie w prywacie zarabia się ok. 200-300 zł/pacjent, a w kraju za Odrą 100 euro/pacjent. Oczywiście, że nie jestem drugim Religą, ale jestem przerażony skalą zaburzeń ekonomicznych części polskiego społeczeństwa" – napisał.
Jego zdaniem przy takiej propozycji, chirurg "zoperuje 1 pęcherzyk" w ciągu dnia pracy, a nie cztery. "Po co więcej? Większe ryzyko, większa odpowiedzialność, więcej pracy, a wynagrodzenie takie samo" – dodał.
Lekarz wywołał burzę
Jego słowa zostały bardzo źle odebrane przez większość internautów. "Bartek jak chirurg bedzie robić 1 pęcherzyk dziennie, to go wywalą z pracy, bo nie wyrabia kontraktu to raz Dwa – na chirurgii ogolnej z racji wycen stawka na % to rzadkosc, wiec ich to nie dotknie, chyba ze podwyzka Trzy – chyba niektorym sie przyda ochlodzic głowy, bo moze ludzie nie znaja sie na ekonomii, ale niektorzy zapomnieli jakie sa w Polsce zarobki" – napisał rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski.
"Jeśli chirurg w godzinach pracy nie zoperuje potrzebujących pacjentów, bo mu się nie będzie chciało i się nie opłaca, to niech lepiej faktycznie od razu wyjeżdża z Polski" – stwierdził Patryk Słowik z Kanału Zero.
"Naprawdę? To jest to, co chciał Pan napisać? Szantaż to jest naprawdę ten kierunek?" – napisał członek Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Glibert Kolbe.
"Zanim pomyślicie że to typowy lekarz pragnę przypomnieć, że Bartek ma nie jeden, ale DWA dyplomy z Collegium Humanum" – stwierdził poseł PiS Janusz Cieszyński.
"Obawiam się, że Pański wpis ma niewielką wartość perswazyjną" – ironicznie skomentowała poseł Lewicy Anna Maria Żukowska.
"Jeśli raki jest mental lekarzy w Polsce to faktycznie niech jadą, nauczą się obcego języka i tam praktykują swoją pazerność. Bo Polsce niedługo bardziej zacznie się opłacać kupowanie planowych operacji w czeskich i słowackich szpitalach" – napisała blogerka kataryna.